• A SURVEY

    A SURVEY

    FOREIGNERS’ NEEDS IN WROCLAW

    MORE

  • АНКЕТА

    АНКЕТА

    ДЛЯ ДОСЛІДЖЕННЯ ПОТРЕБ ІНОЗЕМЦІВ У ВРОЦЛАВІ

    MORE

  • АНКЕТА

    АНКЕТА

    ДЛЯ ИССЛЕДОВАНИЯ ПОТРЕБНОСТЕЙ ИНОСТРАНЦЕВ ВО ВРОЦЛАВЕ

    MORE

  • ANKIETA

    ANKIETA

    POTRZEB OBCOKRAJOWCÓW MIESZKAJĄCYCH WE WROCŁAWIU

    MORE

  • "DIALOG MOŻLIWY JEST Z KAŻDYM"

    Diego Pileggi

    MORE

  • "W DOMU MÓWIMY PO ORMIAŃSKU"

    Araks Asatryan

    MORE

  • "CZUJĘ SIĘ WIELOKULTUROWA"

    Margaret Ohia

    MORE

  • "NIE JESTEM FLEISCHEREM, JA TYLKO W NIM TKWIĘ"

    Michael Fleischer

    MORE

  • "MŁODSZE POKOLENIE JEST BARDZIEJ OTWARTE"

    Mezri Hebbechi

    MORE

  • "TRUDNO MI UWIERZYĆ, ŻE MOGŁABYM MIESZKAĆ W INNYM MIEŚCIE"

    Masza Glińska-Kozel

    MORE

  • "MUZYKA TO UNIWERSALNY JĘZYK"

    Victor Campos Leal

    MORE

  • „SENIORZY SĄ BARDZO DOBRZE DOINFORMOWANI”

    „SENIORZY SĄ BARDZO DOBRZE DOINFORMOWANI”

    Ewa Białowąs
  • „ZDARZA SIĘ, ŻE KIEDY MÓWIĘ O DOMU, MYŚLĘ O WROCŁAWIU”

    „ZDARZA SIĘ, ŻE KIEDY MÓWIĘ O DOMU, MYŚLĘ O WROCŁAWIU”

    Wiktoria Mazur

WIELOKULTURY

„MŁODSZE POKOLENIE JEST BARDZIEJ OTWARTE” – Mezri Hebbechi

„MŁODSZE POKOLENIE JEST BARDZIEJ OTWARTE”

Mezri Hebbechi urodził się w Tunezji, ale w jego żyłach płynie także włoska krew – jego mama jest Włoszką. Kiedy miał 20 lat, wyjechał do Niemiec, a następnie po kilku latach podróżowania przez Tunezję, Niemcy i Włochy przeniósł się do Polski, gdzie mieszka do dziś ze swoją żoną – Polką – oraz synkiem. Jego ojczyzną i rodzinnym domem zawsze będzie Tunezja, ale przez lata przebywania z dala od swojego kraju nauczył się, że kolejnym domem może stać się także miejsce, z którym jest się związanym poprzez rodzinę, przyjaciół, pracę, zajęcia czy pasje.

MÓJ WROCŁAW

Mezri pracuje w międzynarodowej firmie, która projektuje usługi – głównie związane z branżą telefoniczną. Jest tam Team Leaderem, a pracując w międzynarodowej korporacji nie musi obawiać się bariery językowej. Jego wielokulturowość przejawia się wyraźnie w sferze językowej – do swojego syna mówi po polsku, włosku, francusku, a także w swym ojczystym języku. Sam przyznaje, że myśli i wypowiada się głównie po francusku, ale już złości się i przeklina wyłącznie po włosku. Jak przyjechał do Polski zupełnie nie znał języka, teraz po kilku latach mówi, że jest na poziomie drugim i potrafi rozmawiać po polsku, ale ma jeszcze problemy z gramatyką. Podoba mu się to, jak wygląda Wrocław – jego architektura, przestrzeń, którą ma do zaoferowania, nie tylko w centrum, ale i na peryferiach.

GŁOS W SPRAWIE TOLERANCJI

Kiedy Mezri przyjechał do Polski, był bardzo otwartym, chętnym do podejmowania rozmów i zawierania znajomości człowiekiem. Było to związane z jego temperamentem, innym niż sposób zachowania i wyrażania emocji charakterystyczny dla wrocławian. Takie nastawienie nie zawsze spotykało się z sympatią i pozytywnym odbiorem, dlatego woli swoje emocje pozostawiać dla siebie. Nauczył się innego sposobu funkcjonowania w przestrzeni publicznej. Teraz jest bardziej cichy i zamknięty w sobie i na pierwszy rzut oka może wydawać się mało otwarty, ale gdy kogoś lepiej pozna, wtedy pokazuje, jaki jest naprawdę – ciepły, towarzyski, z dużym poczuciem humoru. Mezri przyznaje jednak, że daje się zaobserwować we Wrocławiu również pozytywne tendencje – młodsze pokolenie jest dużo bardziej otwarte od tych starszego. Z pokolenia na pokolenie rośnie nie tylko otwartość, ale wraz z nią tolerancja i chęć podjęcia dialogu z obcokrajowcami. Tunezyjczyk nie ma problemów z Polską, lecz z niektórymi Polakami już tak. Takie zmiany pokoleniowe, jakie przywołuje, mogą więc oznaczać, że to, co do tej pory czasem przeszkadza mu w cieszeniu się z mieszkania we Wrocławiu, wkrótce zostanie zastąpione nową jakością.

„YOUNGER GENERATION IS MORE OPEN”

Mezri Hebbechi was born in Tunisia, but there is Italian blood flowing in his veins, his mother is Italian. When he was 20 years old he went to Germany, and then after a few years of traveling through Tunisia, Germany and Italy he moved to Poland, where he lives today with his Polish wife and a son. His homeland and family home will always be in Tunisia. Although, over the years of being away from his country he has learnt that it is possible to make a place where your family, friends, work, activities or hobbies are your second home.

MY WROCLAW

Mezri works in an international company, that designs services – mainly related to the telephone industry. He is a Team Leader and by working in an international corporation he does not have to worry about the language barrier. His multiculturalism is manifested manly in the field of the languages that he knows – to his son he speaks Polish, Italian, French, as well as in his native language. He admits that he thinks and speaks mostly in French, but gets angry and curses in Italian only. When he came to Poland he didn’t speak Polish at all, now he says that he’s reached another level. He still needs to polish up his Polish, especially the grammar, but he can easily communicate in it. He likes what Wroclaw looks like – its architecture, the space that it has to offer, not only in the center, but also on the peripheries.

VIEW ON TOLERANCE

When Mezri came to Poland he was very open and willing to pick up conversations and make friends. This came from his temperament, that differs from the behavior and the way of expressing emotions typical to people living in Wroclaw. At first his attitude wasn’t perceived well, that’s why he preffers to keep his emotions to himself. He has learnt a different way of functioning in the social life. Now he is more quiet and introversive and at first glance he might seem as not very open, but as he gets to know someone, then shows what he’s really like – a guy who is warm, outgoing and has a great sense of humor. Mezri observes positive trends in Wroclaw – the younger generation is much more open than the older one. Not only the openness improves, but the tolerance and the willingness to engage in dialogue with foreigners as well. Tunisian people do not have problems with Poland, but with some of the Poles. Thus such generation changes mean that what has so far sometimes prevented him from enjoying living in Wroclaw will soon be replaced by a new quality.