• Wrocławska Strategia Dialogu Międzykulturowego

    Wrocławska Strategia Dialogu Międzykulturowego

    WIĘCEJ

  • "DIALOG MOŻLIWY JEST Z KAŻDYM"

    Diego Pileggi

    WIĘCEJ

  • "W DOMU MÓWIMY PO ORMIAŃSKU"

    Araks Asatryan

    WIĘCEJ

  • "CZUJĘ SIĘ WIELOKULTUROWA"

    Margaret Ohia

    WIĘCEJ

  • "NIE JESTEM FLEISCHEREM, JA TYLKO W NIM TKWIĘ"

    Michael Fleischer

    WIĘCEJ

  • "TRUDNO MI UWIERZYĆ, ŻE MOGŁABYM MIESZKAĆ W INNYM MIEŚCIE"

    Masza Glińska-Kozel

    WIĘCEJ

  • "MUZYKA TO UNIWERSALNY JĘZYK"

    Victor Campos Leal

    WIĘCEJ

  • "MŁODSZE POKOLENIE JEST BARDZIEJ OTWARTE"

    Mezri Hebbechi

    WIĘCEJ

  • „SENIORZY SĄ BARDZO DOBRZE DOINFORMOWANI”

    „SENIORZY SĄ BARDZO DOBRZE DOINFORMOWANI”

    Ewa Białowąs
  • „ZDARZA SIĘ, ŻE KIEDY MÓWIĘ O DOMU, MYŚLĘ O WROCŁAWIU”

    „ZDARZA SIĘ, ŻE KIEDY MÓWIĘ O DOMU, MYŚLĘ O WROCŁAWIU”

    Wiktoria Mazur

WIELOKULTURY

Kolejny etap Wrocławskiej Strategii Dialogu Międzykulturowego

Od początku 2017 roku trwają prace nad stworzeniem Wrocławskiej Strategii Dialogu Międzykulturowego. Inicjatywa, która wypłynęła od prezydenta miasta, zyskała poparcie przedstawicieli różnych wyznań, środowisk instytucjonalnych i społecznych. Opracowano wytyczne do strategii, przyjęto propozycje działań, a grupy dialogowe wypracowują najważniejsze zapisy przyszłego dokumentu. Istotną grupą są także zespoły robocze, jak te, powołane 23 października br. w siedzibie WCRS-u, włączające się w kolejny etap prac nad strategią.

Po co miastu taka strategia

Wrocław jest dziś bardziej niż kiedykolwiek w powojennym okresie miastem, gdzie krzyżuje się wiele kultur. – Na tym, między innymi, budujemy strategię – mówi Manuela Pliżga-Jonarska, koordynatorka ds. dialogu międzykulturowego. – Wznosimy ją także na sile Wrocławia jako miasta akademickiego, dobrze rozwiniętego gospodarczo, którego położenie sprzyja komunikowaniu się ze światem, a w ostatnim czasie odwiedzanego przez wielu cudzoziemców – wylicza.

Napływ do naszego miasta osób z innych krajów skłonił nas do podjęcia działań na rzecz lepszej integracji z obywatelami innych narodowości. Widzimy związek między niedostatkiem kompetencji międzykulturowych oraz wrogimi incydentami na tle etnicznym, językowym czy religijnym. – Stąd wzięła się próba zbudowania lokalnej strategii dialogu międzykulturowego – zauważa Manuela Pliżga-Jonarska – ponieważ nigdzie na świecie nie ma uniwersalnej strategii, która pasowałaby do każdego miasta. Musimy ją więc wypracować sami – dodaje.  

Zasoby, badania, nowe pomysły

Na przestrzeni bieżącego roku pojawiło się wiele pomysłów, które znajdą w strategii swoje miejsce. – Ona sama będzie zaś czymś długotrwałym i zostanie wpisana w Strategię Wrocławia 2030 – mówi Manuela Pliżga-Jonarska. – Chcemy się natomiast skupić na najbliższych pięciu latach, trudno bowiem przewidzieć, co stanie się za lat dziesięć – zaznacza koordynatorka. 

Prace nad strategią trwają od stycznia 2017 r., zainicjowane przez prezydenta Wrocławia spotkaniem z przedstawicielami mniejszości narodowych i etnicznych, osobami już zaangażowanymi w dialog międzykulturowy, reprezentantami różnych środowisk – kościołów, nauki, biznesu, kultury, którzy utworzyli przy urzędzie ciało doradcze. Anna Szarycz, pełnomocnik prezydenta, kierowała wypracowaniem założeń do strategii, które upublicznione zostały już w kwietniu br.

Diagnoza strategii bazuje natomiast na badaniach ankietowych oraz zasobach różnego rodzaju zespołów i grup, w tym aktywnych we Wrocławiu już od lat, są wśród nich: Kalejdoskop Kultur, Zespół ds. Bezdomnych i Uchodźców (MOPS), Zespół ds. Uczniów i Rodzin Obcojęzycznych (przy WCRS), zespół programu „Edukacja w miejscach pamięci” (WCDN), koordynator i zespół dialogu międzykulturowego (WCRS), punkt wsparcia dla obcokrajowców INFOLINK (WCRS), Międzysektorowy Zespół ds. Migracji (przy WCI), Grupa Dialogu Społecznego ds. Uchodźców i Migrantów (przy BPS), a także wspomniana już społeczna rada doradcza przy prezydencie, Zespół ds. Strategii Dialogu Międzykulturowego (grupujący miejskich urzędników) powołany zarządzeniem prezydenta Wrocławia z maja br.

Istotną grupą są także zespoły robocze, jak te, powołane 23 października br. w siedzibie WCRS-u, włączające się w kolejny etap prac nad strategią. 

Kalendarium prac grup roboczych 

Kto debatuje od miesięcy nad strategią? Analizując poniższą „listę obecności” – można zaryzykować stwierdzenie, że cały Wrocław.

  • 22 kwietnia, podczas Forum Międzykulturowego, zorganizowanego przez Fundację Dom Pokoju, kilkadziesiąt osób – aktywistów, przedstawicieli NGO, urzędników – wypracowało, jak podają koordynatorzy, bardzo ciekawe pomysły i rekomendacje. 
  • Fundacja Ukraina na początku czerwca zorganizowała Wrocław Forum – Ukraina, z udziałem przedsiębiorców, mieszkańców, aktywistów miejskich, urzędników, a także oczywiście migrantów. Wypłynęły z niego ciekawe wnioski i idee na działania w ramach strategii. 
  • Podczas I Kongresu Wrocławskich NGO (9 czerwca), gdy ich przedstawiciele podejmowali z miejskimi urzędnikami dialog na temat: kultury, ekonomii społecznej, zdrowia, edukacji, wychowania, sportu, rekreacji czy ekologii, jeden ze stolików poświęcony był wielokulturowości, gdzie wypracowano metody komunikacji pomiędzy organizacjami pozarządowymi. 

Kluczowe obszary strategii

  • Pełnomocnik prezydenta Anna Szarycz uczestniczyła w serii spotkań, gdzie poruszano kwestie dotyczące dialogu międzykulturowego, jak to z Kolegium Rektorów Wrocławia i Opola w maju br., gdzie stanęła m.in. sprawa aplikacji wspierającej obcokrajowców pod kątem bezpieczeństwa, którą można by stworzyć na drodze współpracy policji ze szkołami wyższymi. 
  • W czerwcu akceptująco do założeń strategii odnieśli się dyrektorzy szkół wszystkich poziomów podczas swojej konferencji branżowej.  Tu należy dodać, że Grupa Ambasadorów Dialogu, czyli ok. 200 nauczycieli, jest gotowa na dialog międzykulturowy i jego wsparcie. 
  • W lipcu i sierpniu doszło do spotkań międzysektorowych z przedstawicielami policji, straży miejskiej, Centrum Zarządzania Kryzysowego, MPK, urzędów Wojewódzkiego i Marszałkowskiego, Powiatowego Urzędu Pracy, także reprezentantami wrocławskiego biznesu. Wszyscy deklarowali aktywne przyłączenie się do strategii.

Czy ankieta prawdę powie? 

Ważnym, a okaże się, czy miarodajnym, źródłem pozyskiwania inspiracji do zapisów strategii, są przeprowadzone w dwóch etapach badania ankietowe.

– Wymyśliliśmy dość bogaty pakiet ankiet – mówi socjolog, prof. Stanisław Kłopot z Uniwersytetu Wrocławskiego. – Pierwszy typ był ankietą diagnozującą stan zasobów instytucjonalnych: przedsiębiorstw, firm, także podmiotów sektora III [tj. organizacji pozarządowych – red.], które zatrudniają cudzoziemców lub z racji swoich obowiązków mają bezpośredni kontakt z cudzoziemcami.

Chodziło o sprawdzenie, czy są na tę pracę przygotowani pod względem organizacyjnym, kompetencyjnym, czy być może jest tak, że kierują się jakimiś uprzedzeniami. Jesteśmy na etapie opracowywania danych – wyjaśnia prof. Kłopot. 

prof. Stanisław Kłopot zajmuje się analizowaniem ankiet, które wypełnili m.in. obcokrajowcy

W drugim etapie badania dotyczyły tego, jak sami cudzoziemcy sytuują się w przestrzeni Wrocławia, począwszy od miejsca zamieszkania czy pracy. – Ankieta była dość rozbudowana, na jej podstawie próbowaliśmy zdiagnozować problemy, z jakimi mają do czynienia obcokrajowcy. Badaliśmy dwie grupy pod kątem ważnych dla nich spraw czy potrzeb – studentów i pracowników, uzyskując materiał, który daje pewne wyobrażenie o ich problemach czy poczuciu bezpieczeństwa.

Oprócz ankiet, badacze bazują na materiałach zastanych, jak dane urzędowe, dotyczące pochodzenia cudzoziemców czy ich liczebności. – Tu jesteśmy na etapie liczenia i przyglądania się tym informacjom – mówi socjolog.  

Do czterech razy sztuka… strategii

Pilotujący sprawy związane z tworzeniem strategii stwierdzili, że na podstawie dotychczasowych prac wyraźnie wyodrębniły się zwłaszcza cztery obszary: wiedza/edukacja, integracja, bezpieczeństwo i współpraca/komunikacja.

Dlatego uczestnikom ostatniego spotkania w WCRS-ie (rekrutującym się m.in. z miejskich instytucji, rad osiedli, NGO, służb porządkowych, mniejszości narodowych) zaproponowano przystępowanie do tak właśnie nazwanych grup roboczych. Największym „wzięciem” cieszyła się edukacja. 

Od lewej: Manuela Pliżga-Jonarska, koordynatorka ds. dialogu międzykulturowego, i moderatorzy: Maja Zabokrzycka i Krzysztof Nowak, fot. mawi

Moderatorzy przedstawiali swoim zespołom cele strategii dialogu międzykulturowego, wypracowane dotychczas. Każdy z punktów był omawiany, trudniejsze czy problematyczne zapisy wyjaśniane. Można było przedstawić swój punkt widzenia, komentować, chwalić czy podawać w wątpliwość, dorzucać własne pomysły lub rozbudować już istniejące.

Dyskusje były i ożywione, i konstruktywne. Podsumowując ich przebieg, moderatorzy mieli zadowolone miny, twierdząc, że raporty, które powstaną z tych warsztatów, przyniosą z pewnością wiele cennych danych i ciekawych pomysłów. 

Docenić dobre praktyki

Maja Zabokrzycka (Współpraca i Komunikacja): – Omówiliśmy prawie wszystkie cele w naszym obszarze. Skupiliśmy się na konkretnych narzędziach, by te cele przełożyć na działania. Dużo dyskutowaliśmy też o elementach już w strategii zaproponowanych, m.in. o platformie do komunikacji internetowej i stworzeniu portalu. Sporo czasu zajęła nam też dyskusja o tym, w jaki sposób mogłaby wyglądać wymiana dobrych praktyk, oparta na wzajemnym uczeniu się, wizytach studyjnych, pogłębianiu ewaluacji, obszarze dialogu międzykulturowego, którym się zajęliśmy. Podkreślaliśmy konieczność współpracy z uniwersytetami, kołami naukowymi, radami osiedli, ale i partiami, bo kontakt z szerokimi kręgami odbiorców i dotarcie do liderów uważamy za ważne.

Pracuje zespół Współpracy i Komunikacji, fot. mawi

Nie wyważać otwartych drzwi  

O tym, że w grupie Edukacja „trzęsienia ziemi nie było”, mówił moderator Krzysztof Nowak: – Podstawowym problemem natomiast jest, jak tę edukację „poukładać” – w odniesieniu do samych siebie, jak i do edukacji formalnej, szkolnej. Mówiliśmy również o ogromnej roli szkół wyższych w przygotowywaniu kadr: nauczycieli, pedagogów, psychologów, urzędników oraz o znaczeniu uczelni jako „pasa transmisyjnego” wszelkiej wiedzy – wymieniał Krzysztof Nowak.

Wspominał również o docenieniu dobrych praktyk: – Strategia nie tworzy świata na nowo. Zbiera natomiast pewne rzeczy, inne rekomenduje, a nowe pomysły wdraża. Dlatego wiele rzeczy, które dzieją się we Wrocławiu w skali mikro, warto by przełożyć na skalę makro – podkreślił.

W tej grupie roboczej postulowano również, by w obszarze edukacji zawrzeć jak najwięcej elementów, wskazujących na praktyczne rozwiązania. By oprócz opinii na temat niektórych działań, że są słuszne, pojawiły się zaraz przykłady, jak te działania wdrożyć.

Dyskusja o edukacji, fot. mawi

Czym „się bronić”?       

Zespół pracujący pod szyldem Bezpieczeństwo nie był zbyt liczny, ale bardzo aktywny. Joanna Wajda, referując jego pracę, powiedziała m.in.: – Dużo rozmawialiśmy o narzędziach oraz algorytmach zgłaszania aktów przemocy, nienawiści, ksenofobii i reagowania na nie. O narzędziach zarówno dla ofiar wspomnianych działań, jak i służb i ich funkcjonariuszy – łącznie z pakietem kompetencji kulturowych, w które ci ostatni powinni być wyposażeni. Tu także rozmawialiśmy o potrzebie określenia algorytmów postępowania dla świadków różnych złych wydarzeń z udziałem osób odmiennych kulturowo, ze względu na swoje pochodzenie, rasę, wyznanie czy światopogląd. To jest niezwykle ważne w walce z negatywnymi zjawiskami, decyduje bowiem także o poczuciu bezpieczeństwa osoby, która jest atakowana – wymieniała moderatorka.

Grupa dyskutowała także o współpracy pomiędzy instytucjami różnych szczebli, zastanawiano się, jak zapraszać liderów społecznych i zaangażować ich w działania z obszaru bezpieczeństwa, jak rozmawiać z mediami i formułować przekazy, żeby odnosiły zamierzony skutek. – Bezpieczeństwo dotyczy nas wszystkich. Musimy dążyć więc do tego, by zapisy strategii nie pozostały tylko na papierze, ale znalazły ujście w realnym działaniu – podkreśla Joanna Wajda.   

Rozmowy o trudnym obszarze strategii – bezpieczeństwie, fot. mawi 

Sprawdzone sposoby 

Tadeusz Mincer – moderator zespołu Integracja – przyznał, że jego grupa zgłosiła wiele ciekawych pomysłów. Zauważył, że wszystkie obszary, nad którymi pochylali się uczestnicy spotkania w swoich grupach, zachodziły na siebie, tak że np. wiele kwestii związanych z integracją łączyło się z bezpieczeństwem czy z edukacją. 

Wśród pomysłów swojej grupy wymienił:

  • warto stawiać na działania oddolne grup obcokrajowców, które już się sprawdziły, bazować na nich i je wzmacniać;
  • postawić na rady osiedli – warto wyodrębnić specjalne środki dla rad osiedlowych, które mogłyby służyć integracji z mniejszościami narodowymi na danym terenie; 
  • postulat nienowy, ale wciąż powracający – utworzyć centrum wielokulturowego Wrocławia, miejsce spotkań cudzoziemców ze sobą, ale także z „tutejszymi” obcokrajowcami. 
 
 
 fot. Marta Reddemann, WCRS

Co dalej ze strategią?  

Z kalendarza prac nad strategią wynika, że następnym ważnym etapem po tym, jak zostanie ona merytorycznie zamknięta w listopadzie, będzie poddanie tego projektu konsultacjom społecznym. Ma to nastąpić na przełomie roku.