• "DIALOG MOŻLIWY JEST Z KAŻDYM"

    Diego Pileggi

    Przeczytaj więcej

  • "W DOMU MÓWIMY PO ORMIAŃSKU"

    Araks Asatryan

    Przeczytaj więcej

  • "CZUJĘ SIĘ WIELOKULTUROWA"

    Margaret Ohia

    Przeczytaj więcej

  • "NIE JESTEM FLEISCHEREM, JA TYLKO W NIM TKWIĘ"

    Michael Fleischer

    Przeczytaj więcej

  • "MŁODSZE POKOLENIE JEST BARDZIEJ OTWARTE"

    Mezri Hebbechi

    Przeczytaj więcej

  • "TRUDNO MI UWIERZYĆ, ŻE MOGŁABYM MIESZKAĆ W INNYM MIEŚCIE"

    Masza Glińska-Kozel

    Przeczytaj więcej

  • "MUZYKA TO UNIWERSALNY JĘZYK"

    Victor Campos Leal

    Przeczytaj więcej

  • „SENIORZY SĄ BARDZO DOBRZE DOINFORMOWANI”

    „SENIORZY SĄ BARDZO DOBRZE DOINFORMOWANI”

    Ewa Białowąs
  • „ZDARZA SIĘ, ŻE KIEDY MÓWIĘ O DOMU, MYŚLĘ O WROCŁAWIU”

    „ZDARZA SIĘ, ŻE KIEDY MÓWIĘ O DOMU, MYŚLĘ O WROCŁAWIU”

    Wiktoria Mazur

WIELOKULTURY

„NIE JESTEM FLEISCHEREM, JA TYLKO W NIM TKWIĘ” – Michael Fleischer

„NIE JESTEM FLEISCHEREM, JA TYLKO W NIM TKWIĘ”

Michael Fleischer – filolog, kulturoznawca, specjalista od komunikacji międzykulturowej. Pochodzi z rodziny niemieckich autochtonów. Miłośnik psów, wegetarianin, fan muzyki punkowej. Profesor Fleischer kieruje obecnie specjalnością projektowanie komunikacji w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego.

MÓJ WROCŁAW

W swojej karierze naukowej profesor Fleischer miał okazję zwiedzić wiele państw, a także polskich miast i dzięki zdobytym w ten sposób doświadczeniom, mógł zgromadzić spory materiał porównawczy. Dlatego dziś, mówiąc o Wrocławiu, często zestawia go z innymi miastami, niekoniecznie położonymi w Polsce, a wrocławianom przeciwstawia na przykład prażan. Wyniki takich analiz bywają różne. Zdaniem profesora Wrocław jest miastem otwartym. W parze z otwartością nie idzie jednak tolerancja – tego mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska muszą się jeszcze nauczyć. Wrocławianie mają do wykonania jeszcze jedną bardzo istotną pracę: zakomunikowanie jakim Wrocław jest miastem i jakim miastem chce w przyszłości być. Bez tego żadne miejsce nie może być atrakcyjne nie tylko dla cudzoziemców, ale dla kogokolwiek.

GŁOS W SPRAWIE TOLERANCJI

Zainteresowanie profesora aspektami wielokulturowości we Wrocławiu ma związek nie tylko z jego niemieckim pochodzeniem, ale także z dziedzinami nauki, którymi miał okazję zajmować się w trakcie swojej naukowej kariery. Studiowanie filologii polskiej i kulturoznawstwa pozwala dostrzegać wiele aspektów teoretycznych tego zjawiska, a uzupełnienie tej wiedzy może stanowić doświadczanie w przestrzeni miejskiej praktycznego oddziaływania na siebie różnych kultur. Michael bez wahania stwierdza, że sam nigdy nie doświadczył przejawów nietolerancji we Wrocławiu, ale przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje w fakcie, iż niespecjalnie wyróżnia się wyglądem. Pytany o poczucie tożsamości odpowiada, że czuje się człowiekiem, bo nim jest. Etykietki związane z pochodzeniem czy miejscem zamieszkania, podobnie jak te dotyczące religii, ideologii czy poglądów politycznych, są źródłem niechęci i same w sobie tworzą „inność”. Tego rodzaju określenia stają się bardzo szybko wartościujące i różnicują społeczeństwo, któremu nie są potrzebne podziały, lecz dialog. Dialog międzykulturowy zdaniem profesora powinien funkcjonować w taki sposób, aby mówienie o nim straciło sens i rację bytu. Jeżeli wciąż o niego pytamy i zastanawiamy się, czy dobrze funkcjonuje w danym społeczeństwie, to oznacza, że nie istnieje. Tak samo Michael definiuje pojęcie wielokulturowości, które wprost określa mianem dziennikarskiej mody. Z wielokulturowością, która nie domaga w danym społeczeństwie, radzimy sobie w taki sposób, że postulujemy jej istnienie, dzięki czemu dziennikarze mogą o niej dyskutować. O niej i o dialogu, a przecież samo mówienie o dialogu nie jest jeszcze tym właściwym dialogiem.

“I’M NOT FLEISCHER, I’M ONLY IN HIM”

Michael Fleischer – philologist, cultural studies and intercultural communication specialist. He comes from a family of German autochthons. A dog lover, a vegetarian and a punk music fan. Professor Fleischer is the head of communication design specialization at the Institute of Journalism and Communication at the University of Wroclaw.

MY WROCLAW

Through his academic career, Professor Fleischer had the opportunity to visit many countries, as well as Polish cities and on the basis of practical experience this way he could gather reference material. So today while talking about Wroclaw he often compares it to other cities, not necessarily situated in Poland, for example he contrasts Wroclaw inhabitants to Prague inhabitants. The results of such analysis can vary. According to Professor Wroclaw is an open city. Hand in hand with openness, however, does not go tolerance – this the inhabitants of the capital of Lower Silesia have yet to learn. They have to perform another very important work: communicating what kind of city Wroclaw is and what kind of city it wants to be in the future. Without this condition fulfilled, no place can be attractive not only for foreigners, but for anyone.

VIEW ON TOLERANCE

Professor interest in aspects of multiculturalism in Wroclaw has to do not only with his German origin, but also with the fields of science, which had the opportunity to deal with in the course of his scientific career. Studying polish philology and cultural studies can make u see a lot of theoretical aspects of this phenomenon, and supplement to this knowledge may be experiencing practical interaction between different cultures in the urban space. Michael unhesitatingly states that he had never experienced intolerance in Wroclaw, but the reasons for this he sees in the fact that his physical appearance does not really stand out. When asked about the sense of identity he says that he feels a Man, because he is one. Labels related to the origin or place of residence, as well as those related to religion, ideology or political opinion, are a source of resentment and they create the „otherness” themselves. This kind of determination very quickly becomes evaluative and differentiate the society, in which divisions are not needed, but the dialogue is. Intercultural dialogue according to Professor should function in such a way that talking about it loses its meaning and a reason for being. If you still ask about it and wonder if it functions well in a given society it means that it does not exist. Likewise, Michael defines the term multiculturalism, which he directly refers to as a journalistic trend. With multiculturalism, which is not in the best shape in the society, we deal this way, that we postulate its existence, so that journalists can discuss it. Yet just talking about dialogue is not yet the dialogue itself.